Czuję, jak słona woda wlewa się do środka, wypełniając mi usta, gardło i zalewając płuca. Moje paznokcie wbijają się w ciało Evanory tak mocno, że jestem pewna, że mam pod nimi jej naskórek. Krzyczę ponownie, potrząsam głową, by uwolnić kilka kosmyków przyklejonych do twarzy, a potem widzę, jak z moich ust wylewa się czarna maź. Sama już nie wiem, czy mój krzyk wynika z tonięcia, czy ze strachu pr






