Evanora posłała mi wymowne spojrzenie, jakby potrafiła wyczuć cały mój wstyd i litowała się nade mną z tego powodu.
Zapadła noc, a w miarę jak zagłębialiśmy się w Splątany Las, powietrze stawało się coraz cięższe, niemal lepkie jak syrop. W pewnej chwili Drystan spróbował sobie ze mnie zażartować, szturchając mnie w ramię, a kiedy odwróciłam się, by na niego spojrzeć, dostrzegłam na jego ustach pr






