– Więc kto, mała bestio? – Robi krok w moją stronę. – Sugerujesz, że zaproszenie wysłało się samo?
Kręcę gorączkowo głową.
– Ktoś musiał to zrobić.
– Komu zależy na tobie na tyle, by zrobić coś takiego? – Jego ciało jest zbyt blisko mojego – na tyle blisko, że chwycenie mnie za policzki i wbicie w nie palców nie wymaga żadnego wysiłku. – Spójrz na mnie.
– Nie wiem, nie wiem, kto to zrobił.
Bada mn






