ANGELA
Pendrive był pusty. Nie było na nim ani jednego nagrania. Czułam, jak życie przelatuje mi przed oczami. Nie rozumiałam, ba, nie potrafiłam pojąć, jak ponad trzydzieści nagrań mogło zniknąć z pendrive'a z dnia na dzień. To nie były tylko filmy z kamery niani, ale także nagrania z poprzednich urodzin Reiny, odkąd skończyła roczek.
Nie mogłam nawet o tym w tej chwili myśleć, bo gdybym to zrobi






