ROZDZIAŁ 154
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Siedziałam na cienkim materacu w kącie celi, opierając się plecami o zimną, betonową ścianę i starałam się uspokoić oddech.
Cztery dni.
Cztery dni, odkąd widziałam Dantego. Cztery dni bycia zamkniętą w tej piwnicy, pachnącej pleśnią i rozpaczą.
Ale nie siedziałam tu bezczynnie, czekając na ratunek.
Obserwowałam, słuchałam i planowałam.
Zmiana warty następowała co trzy go






