POV Vespery
— Zawiodłaś nas, Vespero — powiedział ojciec, a jego spojrzenie było równie ostre, co ton głosu. — Spodziewaliśmy się, że będziesz Luną.
— Wciąż mogę nią być — odparłam.
— Nie — ucięła matka. Jej oczy były jak sztylety, każdy przeszywał mnie aż do serca. Nawet jako dziecko nigdy nie okazywała mi ciepła. Nie wiem, dlaczego spodziewałam się znaleźć je teraz.
Być może życie w drodze spraw






