Punkt widzenia Elary
Na kolację postanowiłyśmy z Amarą zamówić pizzę. Kiedy więc zadzwonił dzwonek do drzwi, założyłam, że to dostawca. Podeszłam, otworzyłam zamek i gwałtownie otworzyłam drzwi, nie sprawdzając wcześniej, kto za nimi stoi.
Kiedy odwróciłam się, by powitać dostawcę, zamiast niego zobaczyłam Kaelena i zamarłam.
– Elaro, miałem nadzieję, że będziemy mogli porozmawiać – powiedział.
Ch






