Perspektywa Marley
– Alfo Lincolnie, chciałbym zgłosić kradzież – słyszę słowa Rhysa, gdy biorę łyk kawy.
– Czego kradzież, Rhysie? – pyta Alfa Lincoln. Nie jest zadowolony, że Rhys porusza taką sprawę publicznie, i jeśli Rhys będzie chciał przedyskutować resztę na osobności, być może zdemaskuję go przy wszystkich.
– Zginęło mi coś osobistego. Może omówimy to w twoim gabinecie, Alfo – odpowiada Rh






