Z perspektywy Meadow
Dziś jest ten dzień, w którym muszę stanąć twarzą w twarz z moim nowym Alfą. Wchodzę do gabinetu Starszej Chelsea i widzę dwóch samców stojących przed oknem.
Obaj mają około metr dziewięćdziesiąt osiem wzrostu i od tyłu wyglądają niemal identycznie. Jeśli moje zmysły się nie mylą, samiec po mojej prawej to Likan, ale od drugiego nie wyczuwam aury Wilka ani Likana.
Nie dowiem s






