Z perspektywy Fortune
Ani razu, odkąd przemieniłyśmy się po raz pierwszy, nie czułam potrzeby wymuszania przemiany, ale wydarzenia z ostatniego tygodnia wyprowadziły mnie z równowagi.
Nasza tak zwana Matka od lat doprowadzała nas do szału. Albo obgadywała naszego Ojca, albo nas poniżała, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zawsze narzekała, że Likan Taty źle ją traktował, że nigdy nie dbał o nią






