– Wydaje się, że radzisz sobie lepiej – mówi Rebekah, siadając w salonie. Odkłada torbę obok kanapy.
– Tak, owszem – mówię z ekscytacją, wyciągając swój dziennik. Dwa tygodnie temu Rebekah przyniosła mi dziennik. Powiedziała, żebym zapisywała wszystko, co czuję w danej chwili. Czy to słowami, czy obrazami, po prostu bym wypełniła go uczuciami.
– Dobrze, podobały mi się nasze sesje przez ostatnie t






