„Ała” – jęczę.
„Zgadzam się, ała” – oświadcza Beren z miejsca, w którym przebywa w naszym wspólnym umyśle.
„Co się stało?” – pytam. Próbuję poskładać w całość to, co wydarzyło się na końcu.
„Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, zanim nas odcięto, były srebrne łańcuchy” – wzdycha ze zmęczeniem Beren.
„Srebrne łańcuchy!” – krzyczę, próbując się wybudzić. Zakuto mnie w kajdanki i zaciągnięto do piwnicy. T






