– Atmosfera w kuchni była dziś o wiele lepsza niż zazwyczaj – wzdycha Kim, siadając na podłodze obok łóżka.
– Wiesz, że możesz tu z nami usiąść – rzuca Vickie, opadając plecami na łóżko bliźniaków.
– Ale nie jestem wojowniczką ani członkiem rangi – mówi Kim, rozglądając się nerwowo. Wygląda tak, jakby ktoś miał ją zbesztać za to, że tu z nami przebywa.
– Mianuję cię upoważnioną do siedzenia na łóż






