Kolacja jest wspaniała i tętniąca życiem. Śmiech rozbrzmiewa wokół mnie, gdy wszyscy jedzą. W miarę trwania posiłku miejsca ciągle się zmieniają. W pewnym momencie zostaję przeniesiona do salonu. Kira, Kayla i ja lądujemy na kanapie. Jestem wciśnięta między nie dwie. Rozbłyska flesz, gdy ktoś robi nam zdjęcie.
Na początku wieczoru Kayla była dość powściągliwa, ale w miarę upływu czasu wyszła ze sw






