Zviad użył na Amalii swojego polecenia alfy, by zmusić ją do snu. Zasnęła w niespełna minutę po tym, jak Zviad kazał jej spać.
– Mamusiu? – pyta Rose, a w jej głosie pobrzmiewa strach. Nie rozumie, dlaczego Amalie tak szybko zasnęła.
– Nic jej nie jest – zapewniam ją. Wyciągam ręce i podnoszę Rose. Siada na moich kolanach i przygląda się mamie, wciąż niepewna sytuacji.
– Nic jej nie będzie? – pyta






