Staram się nie warczeć, gdy Rose i ja wychodzimy ze szpitala. Ama wpada w panikę, a mnie przydzielono obowiązki opieki nad dzieckiem. Cal ma zostać i uspokoić Amę. On został wybrany, a ja muszę wyjść z Rose. To niesprawiedliwe! Powinienem być tam z nimi. Ona też jest moją przeznaczoną. Ale nie, oto odchodzę od mojej przeznaczonej.
"Z mamusią będzie dobrze?" – pyta Rose, a jej głos to ledwie szept.






