Ryder’s POV
Zaczynałem się martwić, a w mojej głowie kłębiło się mnóstwo przekleństw pod adresem mojego głupiego ja, gdy tak na niego patrzyłem. Wciąż nie mówił ani słowa, a nasze spojrzenia wciąż były ze sobą splecione. Było mnóstwo rzeczy, które chciałem powiedzieć w tamtej chwili, wpatrując się w jego oczy, które, jak zauważyłem, zaczynały oczyszczać się z mglistego blasku. Chciałem mu wykrzyc






