Z perspektywy Rydera
Wszystko w końcu zaczynało układać się w logiczną całość, a ja po prostu nie mogłem uwierzyć własnym uszom, słuchając tego, co wylewało się z ust Hanka, podczas gdy on wpatrywał się w jakiś punkt po lewej stronie salonu, byleby tylko na mnie nie patrzeć, to było aż nadto oczywiste.
Nigdy w życiu nie wpadłbym na to wszystko, co właśnie powiedział Hank, i poczułem, jak coś zaczy






