POV Hanka
Gapiłem się w głąb korytarza, gdy Ryder szedł w stronę windy. Odwrócił się w niej i po prostu patrzył na mnie z wyrazem twarzy, z którego nic nie potrafiłem wyczytać, tuż przed tym, jak drzwi się zasunęły. Zostawił mnie stojącego wciąż w otwartych drzwiach. Wypuszczając z płuc przeciągły oddech, powoli odwróciłem się i wszedłem do mieszkania, zamykając za sobą drzwi i ciężko opierając s






