Z perspektywy Hanka
– Nie mów takich rzeczy – odparłem po kilku minutach, próbując wykrzywić twarz w ostrzegawczym grymasie. Nie byłem jednak pewien, czy dobrze mi to wyszło, bo Ryder wyglądał na wyraźnie rozbawionego, patrząc na moją twarz, a ten jego cholernie zrelaksowany wyraz sprawił, że cicho parsknąłem.
– Dlaczego nie? Taka jest prawda – odpowiedział, a ja wypuściłem lekko powietrze. Moje w






