Perspektywa Hanka
Odetchnąłem po chwili i znów pokiwałem głową, przygotowując się do mówienia. W ustach miałem straszną suchość, a język wydawał się tylko mokry i gruby, ale zignorowałem to wszystko i przez kilka kolejnych sekund przygryzałem wewnętrzną stronę policzka.
– Więc uhm, nigdy nie chciałem przekazać ci tego w ten sposób, po prostu uh, nie miałem wyjścia... – zawiesiłem głos, czując, ja






