Perspektywa Hanka
Minęło już kilka dni, odkąd byłem w firmie ojca. Minęły trzy dni, odkąd ostatni raz widziałem swojego najlepszego przyjaciela po tym, jak wpadł tu spędzić ze mną noc. Minęły trzy dni, odkąd w ogóle wyszedłem z domu… Czułem się wręcz zdepresjonowany.
Miałem wrażenie, że powoli zapadam się w głęboką otchłań smutku, depresji i ciągłego analizowania wszystkiego, co sprawiało, że był






