Perspektywa Hanka
– Dawno cię nie widziałem, stary – odezwał się, a ja odwróciłem głowę, by na niego spojrzeć. Uniosłem lekko brwi, co sprawiło, że wypuścił cichy śmiech i odwrócił wzrok.
Miał na imię Marcus i poznałem go niedługo po tym, jak zacząłem tu pracować. Oczywiście wiedział, że zdecydowanie nie pojawiam się w biurze codziennie i wpadam tylko na parę dni w tygodniu, i to właśnie dlatego






