Perspektywa Hanka
– Co takiego dla ciebie zrobiłem? – powtórzył po mnie, a ja skinąłem urywanie głową.
– Cóż, posłałem cię do szkoły, najlepszej z możliwych, chociaż twoje oceny zawsze były fatalne, zapewniłem ci bardzo wygodne życie, dbałem, by nigdy niczego ci nie brakowało, posłałem cię na najlepszy uniwersytet, upewniłem się, że nie musisz mieszkać ze współlokatorami, bo wiedziałem, jak bardz






