Perspektywa Hanka
– Dzwoniłem do ciebie ponad sto razy, zanim łaskawie odebrałeś. Kto, do cholery, tak robi? – zażądał odpowiedzi, a ja wzruszyłem jednym ramieniem, mrucząc pod nosem ciche „chyba ja?”.
Natychmiast uniósł głowę i zapytał, co powiedziałem, a ja w odpowiedzi rzuciłem tylko: „Powiedziałem to, co usłyszałeś”.
– Pomyśleć, że robiłem już plany ślubu między tobą a córką moich drogich prz






