Matteo pozwolił, by uczucia, które tłumił od czasu jej wybryku z Michele, wypłynęły na powierzchnię: gniew, frustracja, strach. – Przyprowadziłem cię na wydarzenie, nad którym *ja* mam stuprocentową kontrolę. Rozejrzyj się, Gen. Jestem jedynym na tej sali, który ma broń, i aż do dzisiejszego wieczoru nigdy nie musiałem jej używać. Posiadam każdego ochroniarza, każdego kelnera, każdego chłopaka od






