Genevieve wyszła spod prysznica i zastała Matteo czekającego na nią z ręcznikiem. Uśmiechnęła się i pokręciła głową, gdy mąż podszedł do niej i zaczął masować jej skórę ciepłym materiałem.
– Świetnie wywiązujesz się ze swoich przysiąg, mężu – powiedziała Gen ze śmiechem.
– Jaka jest zasada? Siedemnaście razy tworzy nawyk? – zapytał, przesuwając ręcznik wzdłuż jej brzucha i wsuwając go między jej






