– Genevieve, musisz oddychać – powiedział Matteo gdzieś w oddali. – Słabości, spójrz na mnie.
Nie potrafiła. Wciąż na nowo czytała list gończy ze swoim nazwiskiem. Jej oczy skupiły się na zdjęciach, których użyli. To były zdjęcia z kartoteki policyjnej z ostatniego razu, kiedy zatrzymano ją za napaść, tego samego, podczas którego głupio uderzyła aresztującego ją gliniarza i spędziła kilka nocy w a






