Matteo siedział przy kuchennym stole w kryjówce swojej rodziny z otwartym przed sobą laptopem. Jego dłonie spoczywały po obu stronach klawiatury, podczas gdy wpatrywał się w korytarz, nie widząc niczego. Przez ułamek sekundy dotarł do niego piekący ból na grzbiecie prawej dłoni. Spojrzał w dół i zorientował się, że papieros parzy go w palec. Obrócił dłoń i zagrzebał go w popielniczce razem z pozos






