Palce Gen zwolniły i zatrzymały się po tym, jak Jada wypowiedziała imię, którego nie odważyła się wymawiać przez dwa lata. Wyjrzała zza komputera i dostrzegła Jadę wpatrującą się we własne kolana.
– Dane? Ten chłopak ze studiów, z którym się spotykałaś?
Jada uśmiechnęła się cierpko. – Poznałam go na studiach, ale on nie był studentem. Należał do przestępczego świata. Był całkiem grubą rybą. Pozna






