Rhea
Mijają godziny. Błagam, żeby mnie wysłuchano i wypuszczono, żebym nie musiała umierać.
A przez pewien czas nie ma tu żadnego dźwięku ani czyjejkolwiek obecności. Jestem tylko ja, zupełnie sama i przerażona. Zapadła noc i ledwo co widzę w tym ciemnym miejscu. Trzymam obręcz wokół kostki, wbijając w nią palce, gdy siedzę tu pełna niepokoju. Nikt nie przychodzi. Zupełnie nikt.
Cisza i ciemność p






