Rhea
Moje oczy wiodą po widoku przede mną, a moje kroki zwalniają na schodach. Staram się nie przerywać chwili między nimi dwojgiem, członkinią rady i Aronem, którzy stoją blisko siebie. Zamiast tego po prostu patrzę, próbując wyczuć sytuację.
To trochę dziwne, tak ich obserwować.
Mój żołądek zaczyna się ściskać od tego, jak ona nieustannie uśmiecha się do niego, spoglądając w górę.
"Do zobaczenia






