Aron
"Jak długo to by trwało, zanim by się dowiedziała? Dowiedziałaby się pewnego dnia. Nie byłoby w tym, kurwa, nic złego, gdybym jej powiedział..." Jego słowa milkną na dźwięk mojego cichego warknięcia.
On nie rozumie problemu, on nigdy tego nie rozumie.
"Nie miałeś nic mówić. Nie musiała o tym wiedzieć. Powiedziałbym jej to pewnego dnia, kiedy byłaby na to gotowa." Mój głos to ryk, przepełniony






