Ryder
Odwracam się do niej; wpatruje się we mnie tymi swoimi wielkimi, niebieskimi oczami. Jej dolna warga lekko drży, gdy czeka na moją odpowiedź. Nie chciałem, żeby odchodziła, ale co, jeśli naprawdę była jedną z tych bestii? W co ja bym się w ogóle pakował?
– Czy... zamierzasz mnie zabić? – pyta ponownie.
– Nie. – Nieważne, kim była.
Ściska ręcznik, którym jest owinięta; podsunął się aż na






