– Powiedział coś?
– Jeszcze niczego z niego nie wyciągnąłem. – Julian wzdycha i patrzy na mnie. – Myślę, że tak właśnie wyglądają Wilki ze Srebrnego Szczytu.
– Zabierz go do lochów. Upewnij się, że jest dobrze zabezpieczony. Będziemy zadawać pytania. Do tego czasu sprawa nie wychodzi poza nasz krąg! – rzucam ostro.
– A co z Chloe? – pyta Julian.
– A co ma być? – Posyłam mu wściekłe spojrzenie.






