Ryder
'Co zamierzamy zrobić?' – domaga się Tytan.
'Muszę porozmawiać z moim Betą.'
'To źle. Musimy nad tym zapanować, i to natychmiast.'
Uderzam pięścią w drzwi Juliana.
– Ej, ej, ej! – rzuca ostro, otwierając drzwi, zanim w ogóle zdążył mnie zobaczyć. – Próbujesz obudzić moje dzieciaki? – Zamarł, gdy zorientował się, że to ja. – Co się stało?
– Devon!
– Szlag, powiedział ci. Słuchaj, po prostu p






