– Zeszłej nocy dowiedziałem się czegoś o likanach.
Wciąż nic nie mówi, tylko wpatruje się we mnie, jedząc.
– Istnieje przekonanie, że likanie mogą tworzyć kolejnych likanów. Poprzez gryzienie ludzi.
Upuszcza tosta, jej niebieskie oczy są szeroko otwarte, usta lekko uchylone. – Czy... czy to prawda?
– Nie wiem na pewno, ale wydaje się to wysoce prawdopodobne. W ten właśnie sposób zostali pierwotnie






