„Nawet mnie nie znasz”.
Prycha. „A dlaczego miałabym chcieć? Spójrz na siebie”.
„VERONICA!” Harper podbiega do nas. „Lepiej nie pogrywaj z przeznaczoną mojego brata!”
„Harper” – szydzi. „Ja się tylko przedstawiam”.
„Nie kazano ci trzymać się z daleka?” – warczy Harper.
„Tak jak mówiłam, chciałam tylko poznać nową przeznaczoną naszego Alfy”.
„Masz na myśli to, że chciałaś ją zmierzyć wzrokiem






