Punkt widzenia Natalii
Byłam w wielkim szoku, gdy to Adrian odebrał połączenie. Poczułam ulgę, dowiadując się, że nie zamierza odciąć mnie od moich dzieci.
Niemniej jednak, nabrałam co do niego wątpliwości, gdy poprosił mnie o przybycie na przyjęcie urodzinowe. Nie był życzliwym mężczyzną, który nagle zapragnął stać się dobrym człowiekiem. Byłam pewna, że coś knuł.
Długo siedziałam na łóżku, rozmy






