"CO TAKIEGO?"
Po prostu nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę. Liana szybko poklepała mnie po dłoni, żeby mnie uspokoić.
Wszyscy pracownicy zwrócili na mnie uwagę, słysząc mój podniesiony głos.
Spojrzałam na nich i powiedziałam:
"Skupcie się na swojej pracy, nie na mnie."
Wydawali się oszołomieni. Nie byli przyzwyczajeni do mojego chłodnego zachowania. Byłam tak wściekła na Adriana, że nie wiedziała






