Gdy jego oczy pociemniały, cyniczny uśmieszek Adriana zaczął zanikać. Ton, jakiego użył ten mały chłopiec, był wobec niego niegrzeczny.
"Nie potrzebuję twojego pozwolenia, aby przebywać blisko niej, mały chłopcze." Adrian odpowiedział na jego ostrzeżenie.
"Mam na imię Noah. Nie mów do mnie jak do małego chłopca. Na lotnisku dałem ci ostrzeżenie. Więc-"
"Noah, z kim rozmawiasz? Rozmawiasz z tym prz






