Spojrzenie Juliana zatrzymało się na twarzy Louisy z błyskiem zaskoczenia i czymś znacznie bardziej złożonym.
Nie zauważyła tego. Jej reakcja była czysto instynktowna.
Chociaż pamiętała, że Julian uratował ją zeszłej nocy, wszystko, co wydarzyło się później, było całkowitą pustką. On też o tym nie wspominał.
"Teraz jest już dobrze" — zapewnił ją. "Tamci ludzie nie zdołali cię skrzywdzić. Środki us






