George wypadł z domu, trzaskając za sobą drzwiami, z twarzą wykrzywioną gniewem.
Louisa z kolei nawet nie drgnęła.
Bez pośpiechu przygotowała sobie wyszukane śniadanie, ze smakiem je zjadła, a następnie postanowiła ruszyć na zakupy z Florą.
Jej nowe mieszkanie było już prawie urządzone; brakowało jedynie kilku mebli, by dopiąć wszystko na ostatni guzik.
Flora miała dość luźny harmonogram, więc Lou






