Ariel aż podskoczyła ze strachu. Szybko odsunęła się na bok.
Za nią rozległ się spanikowany głos młodej kobiety: "Bardzo przepraszam, proszę pani! Mój dron wariuje. Nie reaguje prawidłowo. Nic pani nie jest?".
Ariel odwróciła się i zobaczyła nastolatkę w szpitalnej koszuli. Miała ładną twarz i wyglądała, jakby szczerze przepraszała.
Ariel skinęła głową. "Nic mi nie jest".
Młoda kobieta odetchnęła






