Jayson miał w oczach kamienny wyraz. Jego ton był wyzuty z emocji i stanowczy.
A jednak Ariel czuła, jak pieką ją policzki. Miała wrażenie, jakby coś mocno uderzyło ją w klatkę piersiową.
Sposób, w jaki Jayson dokonał wyboru bez cienia wahania, sprawiał wrażenie, jakby uczucia Ariel w ogóle się nie liczyły, gdy w grę wchodziła Nancy.
Nie obchodziło go, czy Ariel zrobiła to celowo, czy nie.
Nancy z






