Punkt widzenia Kaia
— Wybór publiczności jest tak przereklamowany. — Ponownie westchnąłem, ogarniając wzrokiem rząd ubrań, które wisiały przede mną. — Dlaczego w tym roku muszę przechodzić przez to wszystko od nowa? Czy dwa lata nie wystarczyły?
— Zgaduję, że dziewczyny znowu chcą cię zobaczyć z nagim torsem i na basenie. — Zach zaśmiał się na widok mojej skwaszonej miny. — Pamiętasz, jak te zdjęc






