Z perspektywy Kaia
Wraz ze zbliżającym się konkursem na kampusie, w sali samorządu studenckiego wrzało jak w ulu, ponieważ właśnie wybierano motyw kolejnej sesji zdjęciowej.
W końcu, po godzinie rozmyślań, wybrano motyw „balu maturalnego”, a my tak naprawdę nie musieliśmy martwić się wyborem ubrań, ponieważ każdy miał przynieść strój z własnego balu w liceum lub po prostu kupić nowy... na wypadek,






