Z perspektywy Nighta
Później, kiedy atmosfera w salonie nie była już tak napięta i wszystko w końcu zdawało się uspokajać, Kai zaprowadził mnie do swojego pokoju i pożyczył mi kilka swoich ubrań, abym miał co na siebie włożyć po prysznicu.
Przyjąłem je z wdzięcznością, będąc tak bardzo spragnionym odświeżenia się i przygotowania do snu. Nie chciałem tego po sobie poznać, ponieważ Kai przeszedł prz






