Kai’s P.O.V
Obudziłem się wcześnie rano następnego dnia, wybudzony przez mój własny mózg, który uznał, że zabawnie będzie odtworzyć moment, w którym Rosalie podeszła do mnie przed bramą uniwersytetu.
Ponowne przeżywanie tego koszmaru nie było moim idealnym sposobem na pobudkę, ale teraz, gdy utkwiło mi to w głowie, zgadywałem, że będzie to jedna z wielu nocy, podczas których będę świadkiem tej sce






