Elara
Ja i Kaelen nie wahamy się ani chwili. Nawet nie jestem pewna, czy należycie odstawiłam szklankę na bar przed tym, jak rzuciłam się do ucieczki, czy może upadła na podłogę i rozbiła się za mną. Przepychamy się przez tłum, ignorując dziwne spojrzenia i pomruki zdezorientowania, pędząc do drzwi.
W tym momencie nie obchodzi mnie, czy ktoś rozpozna nasze twarze i wszystko trafi szlag. W mojej gł






